Po pierwsze chciałam Wam podziękować za to,
że czytacie to, co piszę.

Za wszystkie Wasze wiadomości, maile, krótkie DM na Instagramie i maile na wiele akapitów. W tym roku okazaliście mi tyle życzliwości, przekazaliście mnóstwo otuchy w trudnych chwilach i pocieszyliście czasem nawet osobiście. Jesteście moim nieoczekiwanym i zaskakującym wsparciem.

Wydaje mi się, że to dość niespotykane w dzisiejszej blogosferze, gdzie prawie wszystko jest komercyjne. Kiedy myślałam o swoim podpisie na blog, napisałam "lekarka w Szkocji pisze, co jej leży na sercu". I chyba jest to najprawdziwsze streszczenie czym jest ten blog. Nie jest specjalistyczny. Nie jest na jeden temat. A jednak wracacie do niego, oglądacie moje stories na Insta, komentujecie, piszecie, nawet dostałam jedną bardzo wzruszającą paczkę od dwóch cudownych dziewczyn z Krakowa. Bardzo Wam za to wszystko dziękuję.

Jakie są plany na 2019 na Migawkach M. ? 


1. 


Chciałabym w końcu udostępnić Wam mój podkast. Nagrałam 7 bardzo ciekawych, szczerych i niecenzurowanych w żaden sposób rozmów z kobietami, które mnie inspirują i wprawiają w zachwyt swoją obecnością w internecie. Każda z nich jest bardzo inna i na swój własny sposób niesamowita. I chcę, żebyście w końcu to mogli usłyszeć!

2. 


Chcę zacząć zarabiać moją działalnością w internecie. Trochę chcę a trochę muszę, ale nie jest to temat na to forum. Mam zamiar promować moje Karty Afirmacyjne dla Kobiet, które są lub będą matkami. Będę więcej pisać. Piszę książkę, którą jeszcze nie wiem w jaki sposób wydam i kiedy skończę, ale pisanie jest dla mnie ważne i moje marzenie to w ten sposób po części chociaż zarabiać na swoje życie.

3. 


Będę więcej pisać o depresji jako pacjentka i jako lekarz. Powoli zdrowieje, nie wracam jeszcze do pracy przez parę miesięcy i nie wiem do jakiej pracy będę mogła wrócić. Pozostaje mi zatem pisać dla Was o moim doświadczeniu depresji. O tym, co mi zabrała i co mi dała.

Tak, jak zapisałam w tytule tego wpisu, zajrzałam w statystyki i poniżej podaje Wam to, co najchętniej czytaliście na Migawkach M. w roku 2018.

Matki bezdzietne - wypowiedz ich imię. 

Nie wie, ale zaczyna się śmiać i nie może przestać. Dziecko się rodzi, zniekształcone, o nie ma brwi. Rozszczepiona górna warga. Ma je kochać? Ma poczuć radość? Czy smutek? Czy teraz jest matką? Czy doświadczyła cudu życia i macierzyństwa? Czy powinna być wdzięczna? Komu? 

Kolejny dzień matki, pracuje jako pielęgniarka na oddziale noworodków. Na nocnej zmianie nagle zaczyna mówić i nie może przestać. Urodziłam martwe dziecko w 21 tygodniu ciąży, też jestem matką.  Oczywiście, że jesteś. Twoje macierzyństwo jest samotne, ale niezaprzeczalne. 

Dlaczego sprawa Alfiego Evansa tak poruszyła Polaków? 


Przekierowanie opieki medycznej nad dzieckiem z intensywnej terapii w stronę opieki paliatywnej jest jednym z najtrudniejszych aspektów pracy pediatry. Na oddziałach dla dorosłych oczywiście też to ma miejsce, nawet dużo częściej niż na pediatrii, bo dzieci nie umierają często. Ale kiedy umiera dorosły odczuwany ból dotyczy tego, co już było, nie jest żałobą, bo tym, na co rodzina miała nadzieję. 

Pytają: Jak się czujesz. Myślą: Już Ci przeszło? 


Tym razem depresja dopadła mnie z innej strony, dużo bardziej biologicznie niż psychologicznie. Przez drogę ataków paniki, strachu, poczucia, że coś jest bardzo nie w porządku, ale nie wiem co. Leki, na których byłam niestety spowodowały u mnie akatyzję, czyli uczucie trudnego do zniesienia niepokoju, potrzeby ciągłego ruszania nogami i lęku. To był ciągły stan negatywnego i niezwykle nieprzyjemnego pobudzenia, który hamowały tylko uzależniające benzodiazepiny.

Jeszcze raz Wam dziękuję i czekam na to, co przyniesie następny rok. Mam nadzieję, że ze mną pozostaniecie.